Arabia Saudyjska w finale Pucharu Azji U-20 po dramatycznym konkursie rzutów karnych

Arabia Saudyjska zapewniła sobie miejsce w finale Pucharu Azji U-20 AFC w środę, pokonując Koreę Południową 3-2 w dramatycznym konkursie rzutów karnych w Shenzhen w Chinach.
Po dwóch godzinach zaciętej gry, zakończonej wynikiem 0-0, bramkarz Al-Ittihad Hamed Al-Shantiqi obronił dwa strzały, a Ali Al-Mahdawi z Al-Hilal wykorzystał decydujący rzut karny, zapewniając zwycięstwo.
Triumf nad Japonią lub Australią w sobotę dałby młodym „Zielonym Sokołom” czwarte mistrzostwo.
Choć w regulaminowym czasie gry i dogrywce nie padły żadne bramki, mecz rozpoczął się dynamicznie. Już w pierwszych sekundach Amar Al-Yuhaybi kontynuował dobrą formę po swoim zwycięskim golu w 95. minucie przeciwko gospodarzom – Chinom – w drugiej rundzie, zmuszając bramkarza do interwencji półwolejem z obrzeży pola karnego.
Chwilę później Korea odpowiedziała, gdy Ha Jeong-woo uderzył głową prosto w Al-Shantiqiego po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z prawej strony. Po półgodzinie bramkarz musiał także przenieść nad poprzeczką mocny strzał Sona Seung-mina.
Na początku drugiej połowy Arabia Saudyjska domagała się rzutu karnego po upadku Saada Naqawiego w polu karnym, ale sędzia nie odgwizdał przewinienia.
Najlepszą okazję Korea miała w 53. minucie. Świetne podanie w głąb pola od Yoon Do-yonga przebiło saudyjską linię defensywy, umożliwiając Jin Tae-ho wybiegnięcie sam na sam z bramkarzem, ale jego strzał minimalnie minął słupek.
Arabia Saudyjska miała trudności z kreowaniem okazji, choć niedługo później stworzyła płynną akcję, zakończoną strzałem Al-Yuhaybiego, który prawdopodobnie znajdował się na spalonym. Korea miała kolejną dobrą szansę na dziesięć minut przed końcem, gdy Kim Tae-won główkował nieznacznie obok bramki.
Dogrywka wydawała się nieunikniona i rzeczywiście stała się faktem. W pierwszej części Nawaf Al-Gulaymish wybił piłkę z linii bramkowej, a w drugiej gra powoli zmierzała do rzutów karnych.
Seria jedenastek zaczęła się idealnie dla Arabii Saudyjskiej – Al-Shantiqi efektownie obronił strzał Kima Tae-wona, a Thamer Al-Khaibri pewnie trafił do siatki. Sytuacja wyglądała jeszcze lepiej, gdy Lee Chang-woo trafił w słupek, ale chwilę później uderzenie Saleha Barnawiego zostało obronione.
Koreańczycy wyrównali, co postawiło pod presją Farhę Al-Shamraniego, który jednak trafił w dolny róg bramki. Saud Al-Tumbukti miał szansę wyprowadzić Arabię Saudyjską na prowadzenie 3-2, ale uderzył nad poprzeczką, doprowadzając do remisu.
Wtedy nastąpił kolejny zwrot akcji – Al-Shantiqi ponownie popisał się świetną interwencją, a Al-Mahdawi wykorzystał decydujący rzut karny, zapewniając Arabii Saudyjskiej awans do finału.