Izrael ostrzega syryjskiego lidera przed 'ciężką ceną’, jeśli zagrożone zostaną interesy bezpieczeństwa

Syria oskarżyła Izrael w czwartek o prowadzenie śmiertelnej kampanii destabilizacyjnej po serii ataków na cele wojskowe, w tym na lotnisko, oraz po tym, jak działania lądowe doprowadziły do śmierci 13 osób.
Izrael stwierdził, że odpowiedział na ogień od bojowników podczas operacji w południowej Syrii, ostrzegając tymczasowego prezydenta Ahmeda Al-Sharaa, że czekają go poważne konsekwencje, jeśli jego bezpieczeństwo zostanie zagrożone.
Izrael przeprowadził rozległą kampanię bombardowań przeciwko syryjskim zasobom wojskowym od momentu, gdy islamistyczni rebelianci obalili długoletniego tyrana Baszara al-Asada w listopadzie. Przeprowadzał także incursje lądowe na południu Syrii, aby powstrzymać siły nowego rządu od granicy.
Władze w południowej prowincji Daraa poinformowały, że dziewięciu cywilów zostało zabitych, a kilku rannych w wyniku ostrzału izraelskiego w pobliżu miasta Nawa. Rząd prowincji stwierdził, że bombardowanie miało miejsce w trakcie największej dotąd izraelskiej incursji lądowej na południu Syrii.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że zmarli to lokalni bojownicy, którzy zostali zabici „podczas próby stawienia czoła wojskom izraelskim, w odpowiedzi na wezwania z meczetów w okolicy do dżihadu przeciwko izraelskiej incursji.”
Według izraelskiego wojska, jego siły prowadziły operacje w rejonie Tasil, niedaleko Nawa, „zajmując broń i niszcząc infrastrukturę terrorystyczną”, kiedy „kilku bojowników otworzyło ogień do naszych sił.”
Odpowiedzieli „ostrzałem i zlikwidowali kilku uzbrojonych terrorystów z ziemi i powietrza,” powiedział rzecznik. Nie było izraelskich ofiar.
„Sztab Generalny (wojska) nie pozwoli na istnienie militarnego zagrożenia w Syrii i będzie działać przeciwko niemu,” dodał rzecznik.
Premier Izraela Benjamin Netanyahu zażądał w lutym, aby południowa Syria została całkowicie zdemilitaryzowana, twierdząc, że jego rząd nie zaakceptuje obecności sił nowego rządu prowadzonego przez islamistów w pobliżu terytorium izraelskiego.
W grudniu Netanyahu nakazał wojskom wejście do strefy buforowej monitorowanej przez ONZ, która oddzielała siły izraelskie od syryjskich wzdłuż linii rozejmu z 1974 roku na Wzgórzach Golan.
'Bezuzasadniona eskalacja’
W środę Izrael uderzył w cele na terenie Syrii, w tym w okolicy Damaszku.
Syryjskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że ataki spowodowały „niemal całkowite zniszczenie” wojskowego lotniska w centralnej prowincji Hama i ranne zostały dziesiątki cywilów i żołnierzy.
„Ta bezuzasadniona eskalacja jest celowym próbą destabilizacji Syrii i pogłębienia cierpienia jej mieszkańców,” powiedziało w oświadczeniu na Telegramie.
Izraelski minister obrony Israel Katz odpowiedział ostrzeżeniem do Sharaa, w którym wyraźnie odniósł się do prezydenta używając nazwy wojennej, jaką posługiwał się jako dowódca islamistycznych rebeliantów.
„Ostrzegam syryjskiego lidera Jolaniego: Jeśli pozwolisz, aby wrogie siły weszły do Syrii i zagroziły izraelskim interesom bezpieczeństwa, zapłacisz wysoką cenę,” powiedział.
„Aktywność lotnictwa wojskowego wczoraj w pobliżu lotnisk w T4, Hama i okolicy Damaszku wysyła wyraźny komunikat i jest ostrzeżeniem